W sieci promuje swoją miejscowość

Marcin Bartnicki (Express Bydgoski): Wylatowo jest jedną z nielicznych wsi w regionie, których życie toczy się w Internecie. Maciej Drelak od 2002 roku prowadzi portal Wylatowo.pI, w którym publikuje informacje o lokalnych wydarzeniach i zachęca turystów do odwiedzania miejscowości.

Pracuje Pan i mieszka w Toruniu, a jednak poświęca czas na prowadzenie portalu dla Wylatowa. Dlaczego?

Odpowiedź jest prosta. By promować Wylatowo, z którego pochodzę. Jestem tak zwanym lokalnym patriotą i jak tylko mogę pomagam w rozwoju mojej rodzinnej miejscowości. W latach 2003 – 2005 przygotowałem, między innymi, program rozwoju wsi Wylatowo, który w mniejszym lub większym stopniu jest realizowany do dzisiaj przez gminę Mogilno.

Kto najczęściej odwiedza portal? Czy mieszkańcy interesują się tym, co dzieje się w ich okolicy, czy to raczej ludzie, którzy wyjechali do Innych miast?

W same wakacje na stronę Wylatowa wchodzą intemauci z całego świata, oglądalność naszego serwisu bardzo wówczas rośnie. W okresie powakacyjnym serwis odwiedzają obecni i byli mieszkańcy ziemi wylatowskiej. Aktywność wylatowiaków na naszej stronie jest bardzo duża i stale rośnie. Na szczęście w Wylatowie są już dwie firmy udostępniające radiowy dostęp do Internetu i spora część mieszkańców z tej usługi skorzystała. Przykładowo ostatnim gorącym tematem były zmiany proboszczowskie w naszej parafii, które wzbudziły wiele kontrowersji i były gorąco komentowane w serwisie Wylatowo.pl.

Skąd pomysł, aby przekazywać informacje za pośrednictwem strony internetowej? Nawet większe miejscowości nie mają takich portali lub prowadzą je tylko urzędy miasta, a nie sami mieszkańcy.

O Wylatowie stało się głośno w 2000 roku. Tak zwani ufoturyści, jak nazywamy ludzi przyjeżdżających na wylatowskie pola, dopytywali się, czy zdjęcia piktogramów dostępne są w Internecie, czy coś więcej można się o nich dowiedzieć, stąd zrodził się pomysł stworzenia strony www, który został zrealizowany jesienią 2002 roku. Początkowo wylatowska strona była skierowana właśnie do turystów. Później przyjęła charakter portalu informacyjnego adresowanego też do mieszkańców wsi. Prócz przekazywania „newsów” z ziemi wylatowskiej, staramy się pokazywać walory turystyczne naszej okolicy i stąd na naszej stronie dział turystyka. Chcemy, mimo braku kręgów zbożowych w ostatnich latach, zachęcić potencjalnych turystów do odwiedzenia Wylatowa. Prezentujemy ciekawe ścieżki rowerowe, pomniki przyrody, zabytki, szlaki kajakowe, które są pomijane w innych lokalnych serwisach. Z pewnością posiadamy także największy zasób materiałów na temat kręgów zbożowych w kraju. Opublikowaliśmy blisko 200 artykułów na ten temat. W chwili obecnej, widząc zainteresowanie Internetem w Wylatowie, postanowiłem bezpłatnie zaprojektować dwie strony – dla Parafii Wylatowo (parafia. wylatowo.pl) i szkoły podstawowej (sp.wylatowo.pl).

Kto poza Panem tworzy stronę?

Poza mną serwis tworzy i współfinansuje Adam Piekut, mieszkaniec pobliskiego Mogilna, sympatyk Wylatowa. Treści na naszej stronie publikuje również obecny proboszcz ksiądz Krzysztof Tarbicki, wcześniej prężnie robił to były proboszcz ksiądz Edmund Napierała. Artykuły dodaje również prezes OSP Wylatowo, Marek Dzięcielak. Ciekawe informacje z życia wylatowskiej szkoły podstawowej trafiają również od nauczycieli. Właściciele słynnych pól, na przykład państwo Filipczakowie, również chętnie dzielili się fotografiami i informacjami z naszym serwisem. Muszę też wspomnieć o mojej siostrze Aleksandrze, która podsyła fotoreportaże z lokalnych wydarzeń. Ponadto, każdy mieszkaniec czy sympatyk Wylatowa może, po wcześniejszym zalogowaniu, napisać artykuł, na temat który go interesuje.

Czym zajmuje się Pan poza prowadzeniem strony? Często przyjeżdża Pan do Wylatowa?

Zawodowo pracuję jako grafik komputerowy w firmie farmaceutycznej. A w wolnych chwilach myślę jak ulepszyć serwis. W Wylatowie pojawiam się dość często, w końcu jest tam mój dom rodziny z babcią, rodzicami i siostrą. Mam nadzieję, że po czterech latach przerwy pojawią się piktogramy i ponownie będzie głośno o Wylatowie! Wówczas konieczny będzie urlop, by bezpośrednio ze „strefy zero” przekazywać informacje.

 Źródło: Express Bydgoski,
piątek, 26 lutego 2010 r.
Marcin Bartnicki
marcin.bartnicki@express.bydgoski.pl


Z pewnością, znając bohatera tego artykułu, jego skromność i bezinteresowność, przedruk zamieszczam wbrew jego woli, narażając się na solidne zruganie. Założenie strony internetowej, jej stworzenie, udoskonalanie i uaktualnianie od strony technicznej i merytorycznej kosztuje wiele czasu i pieniędzy. Dlatego zasługuje to na wielkie uznanie. To jest PRAWDZIWY lokalny patriota!!
Jako mieszkaniec Mogilna jestem mu wdzięczny za jego wkład w promocję regionu. Strona Wylatowo.pl ma w promocji Mogilna, całego powiatu spory udział.

Cieszę się, że Express Bydgoski / Inowrocławski to zauważył. [przyp. Adam Piekut]

Podziel się wiadomością: